środa, 19 listopada 2014

O byciu szczupłym od zaraz, natychmiast

Sylwester tuż tuż... 



"I co teraz? Nadal nie mieszczę się w wymarzoną sukienkę! Muszę koniecznie przejść na dietę i zacząć ćwiczyć!".



Nieraz słyszałam tego typu teksty od znajomych, koleżanek, mamy, cioci, babci. Niestety podjęcie się zmiany swojego ciała w sposób zdrowy w MIESIĄC to trochę za mało.
Najczęściej zmiany takie są baaaaaaardzo przesadzone. Kobiety zaczynają się głodzić, bo przecież jak nie będę nic jadła to na pewno schudnę. Kupują karnety open na siłownie, aerobiki, zumby i inne takie, ćwiczą dzień w dzień pod parę ładnych godzin, a trening nie powinien trwać dłużej niż ok. póltorej godziny.


Z jednej strony obcięcie dużej ilości kalorii, z drugiej morderczy wysiłek, dla tak nie przystosowanej osoby, raczej nie mającej za wiele wspólnego ze sportem na co dzień wiąże się z rujnacją naszego organizmu.


Często także takie osoby wcale nie przejmują się tym, czy zdrowe jest to co jedzą czy nie (wystarczy jakiś jogurcik z owocami)  gdyż to nieistotne, ważne, żeby było mało i żeby szybko schudnąć i widzieć zazdrosne spojrzenia innych, a na koniec (już podczas danej imprezy) nażreć się po brzegi.. bo przecież cel został osiągnięty ;)

Apeluję o rozsądek. Mogę zapewnić, że owszem kilogramów na wadze będzie mniej, brzuch będzie jakby mniejszym, ale wcale nie dlatego, że schudliśmy, tylko dlatego, że jesteśmy po prostu puści w środku, często odwodnieni, wycieńczeni i głooodni. Tłuszcz niestety i tak zostanie i nago nadal będziemy wyglądać słabo.


Dlatego jeśli chcecie poprawić swoje ciało w zdrowy sposób musicie nastawić się na to, że efekt nie przyjdzie z dnia na dzień, ani po tygodniu. Potrzeba cierpliwości, zaangażowania, silnej woli i motywacji. Jeśli chcecie wyglądać świetnie w najbliższe wakacje, zacznijcie już dzisiaj się nad tym zastanawiać.. no i działać ;)



Skąd czerpać motywację?

Dla mnie najlepszą motywacją było to, że widziałam jak z miesiąca na miesiąc poprawia się moja kondycja i wytrzymałość,to że uciekały centymetry - taki namacalny dowód, że coś się dzieje. Później lustro. Na końcu, chociaż zabrzmi to narcystycznie, miłe komentarze, komplementy. Wow ktoś zauważył. Także żarciki mojego chłopaka i ojczyma "gruba jesteś", pytanie "a co to tutaj masz?" i łapanie mnie za fałdki.. niby takie żarciki, ale ja odbierałam to jako krytykę i zawzięłam się, że za jakiś czas nie będzie aż tyle do złapania ;)



Dzisiaj mogę powiedzieć, że chcę żyć takim trybem życia już do jego końca ;) Trening stał się dla mnie czymś takim jak dla innych codzienna higiena, np. mycie zębów. Po prostu to lubię, sprawia mi przyjemność i satysfakcję.


Życzę powodzenia i wytrwałości! Tu nie tylko chodzi o wygląd, chodzi przede wszystkim o zdrowie i o kształtowanie charakteru, silnej woli! Takie niezjedzenie parę razy ciastka naprawdę sprawią, że potem docenimy taką małą przyjemność jako coś dużego.



A tutaj o tym jak kłamią różne firmy z "super" tabletkami odchudzaczami itd..
Myślę, że to zdjęcie nadawałoby się idealnie na takową reklamę haha



PRZED


PO



PS. Co do głodówki - czasem jest rzeczywiście potrzebna, jednak nie w celu odchudzania a oczyszczenia organizmu.



Pozdrawiam :)



wtorek, 4 listopada 2014

Przekąski

W dzisiejszym poście parę przepisów na zdrowe, dietetyczne jedzenie.






1.Mini szaszłyki




Składniki:

  • łosoś
  • rukola
  • ser feta
  • arbuz lub ogórek

Sposób przygotowania: 


Nic wielkiego, kroimy wszystkie składniki w kostkę, łososia owijamy listkami rukoli i nadziewamy wszystko na wykałaczkę. Zamiast arbuza tak jak na zdjęciu może być np. świeży ogórek, aczkolwiek mi z arbuzem smakowało najbardziej ;). Dobra przekąska np. na imprezę - ładnie wygląda i dobrze smakuje.



2.Puszysty omlet






Składniki:

  • 2 jajka
  • łyżka jogurtu naturalnego

Jeśli na słodko:

  • łyżeczka stewii lub ksylitolu
  • dowolne owoce
  • domowe powidła, zesmażone jabłka bez dodatku cukru

Jeśli na słono:

  • szczypta soli
  • dowolne składniki do udekorowania (w moim przypadku był to również łosoś i wspomniana wcześniej rukola, która zresztą bardzo lubię) 

Sposób przygotowania:


Oddzielamy białko od żółtka, białko ubijamy na sztywną pianę, do żółtka dodajemy jogurt naturalny i w zależności od tego jaki smak chcemy uzyskać sól lub stewię (badź inny zamiennik cukru). Kiedy białko jest już ubite dodajemy do niego wymieszane żółtko, jogurt i sól/słodzik, następnie wszystko mieszamy. Na rozgrzaną patelnię wylewamy i rozprowadzamy naszą masę, czekamy chwilę (ok. 2minut), aż białko się zetnie, następnie wstawiamy patelnię do piekarnika na 180°C i obserwujemy. Kiedy się zarumieni, wyciągamy patelnię (pamiętając, żeby nie złapać za rączkę bo ona też jest gorąca), dekorujemy dowolnymi składnikami i zajadamy. 


3. Gruszki w prosciutto




Składniki: 


  • 2 dojrzałe gruszki
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 4 plasterki szynki Prosciutto (około 60g)
  • rukola
  • 3-4 łyżki octu balsamicznego


Sposób przygotowania:


Podgrzewamy w małym rondelku ocet balsamiczny około 5-7 minut, aż uzyska konsystencję syropu.Odstawiamy syrop balsamiczny do przestygnięcia. Umyte gruszki kroimy wzdłuż na ósemki, usuwamy twardy środek. Skrapiamy gruszki cytryną i doprawiamy tymiankiem. Każdy plasterek szynki Prosciutto kroimy na 4 długie paski.Obkładamy każdy kawałek gruszki 1-2 listkami rukoli i zawijamy w szynkę.Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza .Zapiekamy około 10-15 minut, aż szynka stanie się rumiana. Polewamy gruszki odrobiną syropu balsamicznego i gotowe.



4. Jajeczne muffinki




Składniki:
  • 12 jaj
  • 1-2 łyżeczki dowolnych przypraw ziołowych
  • ¾ kulki mozzarelli
  • 3 dymki ze szczypiorkiem
  • ½ czerwonej papryki
  • 1 pomidor
  • 5-6 pieczarek


Sposób przygotowania: 


Rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni Celsjusza. Przygotowujemy 12 foremek na muffiny. Siekamy drobno paprykę, pomidora, pieczarki, dymki i szczypiorek. W każdej foremce układamy luźno warstwę papryki, pieczarek, pomidora sera i szczypiorku do 2/3 pojemności. W dużej misce ubijamy jaja z dodatkiem przypraw. Wlewamy do każdej foremki masę jajeczną do ¾ pojemności.Wstaw do piekarnika i pieczemy 25-35 minut w 190 stopniach, aż muffiny urosną i staną się złociste.



5. Sałatka ala kurczak premium z mcdonalda 




Kiedyś dosyć często chodziłam do mcdonalda, najczęściej z moimi koleżankami zamawiałyśmy sałatkę kurczak premium a potem jakiś deser. Teraz już do maka nie chodzę, ale jeszcze czasem robię sobie taką sałatkę, ale w nieco innej wersji. 


Składniki:

  • pierś z kurczaka
  • pomidorki koktajlowe
  • sałata, najlepiej różne rodzaje
  • ogórek świeży
  • żurawina
  • papryka
  • przyprawy
  • musztarda
  • ocet winny


Sposób przygotowania:


Pierś doprawiamy według gustu różnymi przyprawami, w moim przypadku jest to papryka, chili, curry (bo przyspieszają metabolizm), następnie smażymy najlepiej na patelni grillowanej bez dodatku tłuszczu. Wszystkie składniki kroimy i łączymy ze sobą. Na koniec robimy sos, ok. 2 łyżeczek musztardy i 2 łyżek octu, mieszamy i polewamy całą sałatkę. Na zdjęciu jest jeszcze plasterek sera dla ozdoby ;)


6. Jabłkowe czipsy




Czasem kiedy mam ochotę coś pochrupać przed telewizorem sięgam albo po orzechy albo robię sobie "czipsy" z jabłek. Uważam, że jest to idealny, zdrowy zamiennik zapychaczy.


Składniki:

  • jabłka (ile się zmieści na blaszce)
  • cynamon (też przyspiesza metabolizm)

Sposób przygotowania:


Obieramy jabłka i kroimy je w cienkie plastry, następnie układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy cynamonem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Jeżeli chodzi o temperaturę to różnie bywa.. raz albo dwa razy mi się spaliły,  także po prostu trzeba obserwować. Początkowo można włożyć na 150 stopni, potem zmniejszyć do 100 i czekać aż staną się suche i chrupiące. 



Smacznego!




PS: Nie będę ściemniać, i tak najczęściej jak przystało na "kulturystę" jem kurczaka z ryżem i warzywami, aczkolwiek takie przekąski, jeżeli mam czas, pieniądze i ochotę na gotowanie też się zdarzają ;)