"I co teraz? Nadal nie mieszczę się w wymarzoną sukienkę! Muszę koniecznie przejść na dietę i zacząć ćwiczyć!".
Nieraz słyszałam tego typu teksty od znajomych, koleżanek, mamy, cioci, babci. Niestety podjęcie się zmiany swojego ciała w sposób zdrowy w MIESIĄC to trochę za mało.
Najczęściej zmiany takie są baaaaaaardzo przesadzone. Kobiety zaczynają się głodzić, bo przecież jak nie będę nic jadła to na pewno schudnę. Kupują karnety open na siłownie, aerobiki, zumby i inne takie, ćwiczą dzień w dzień pod parę ładnych godzin, a trening nie powinien trwać dłużej niż ok. póltorej godziny.
Z jednej strony obcięcie dużej ilości kalorii, z drugiej morderczy wysiłek, dla tak nie przystosowanej osoby, raczej nie mającej za wiele wspólnego ze sportem na co dzień wiąże się z rujnacją naszego organizmu.
Często także takie osoby wcale nie przejmują się tym, czy zdrowe jest to co jedzą czy nie (wystarczy jakiś jogurcik z owocami) gdyż to nieistotne, ważne, żeby było mało i żeby szybko schudnąć i widzieć zazdrosne spojrzenia innych, a na koniec (już podczas danej imprezy) nażreć się po brzegi.. bo przecież cel został osiągnięty ;)
Apeluję o rozsądek. Mogę zapewnić, że owszem kilogramów na wadze będzie mniej, brzuch będzie jakby mniejszym, ale wcale nie dlatego, że schudliśmy, tylko dlatego, że jesteśmy po prostu puści w środku, często odwodnieni, wycieńczeni i głooodni. Tłuszcz niestety i tak zostanie i nago nadal będziemy wyglądać słabo.
Dlatego jeśli chcecie poprawić swoje ciało w zdrowy sposób musicie nastawić się na to, że efekt nie przyjdzie z dnia na dzień, ani po tygodniu. Potrzeba cierpliwości, zaangażowania, silnej woli i motywacji. Jeśli chcecie wyglądać świetnie w najbliższe wakacje, zacznijcie już dzisiaj się nad tym zastanawiać.. no i działać ;)
Skąd czerpać motywację?
Dla mnie najlepszą motywacją było to, że widziałam jak z miesiąca na miesiąc poprawia się moja kondycja i wytrzymałość,to że uciekały centymetry - taki namacalny dowód, że coś się dzieje. Później lustro. Na końcu, chociaż zabrzmi to narcystycznie, miłe komentarze, komplementy. Wow ktoś zauważył. Także żarciki mojego chłopaka i ojczyma "gruba jesteś", pytanie "a co to tutaj masz?" i łapanie mnie za fałdki.. niby takie żarciki, ale ja odbierałam to jako krytykę i zawzięłam się, że za jakiś czas nie będzie aż tyle do złapania ;)
Dzisiaj mogę powiedzieć, że chcę żyć takim trybem życia już do jego końca ;) Trening stał się dla mnie czymś takim jak dla innych codzienna higiena, np. mycie zębów. Po prostu to lubię, sprawia mi przyjemność i satysfakcję.
Życzę powodzenia i wytrwałości! Tu nie tylko chodzi o wygląd, chodzi przede wszystkim o zdrowie i o kształtowanie charakteru, silnej woli! Takie niezjedzenie parę razy ciastka naprawdę sprawią, że potem docenimy taką małą przyjemność jako coś dużego.
A tutaj o tym jak kłamią różne firmy z "super" tabletkami odchudzaczami itd..
Myślę, że to zdjęcie nadawałoby się idealnie na takową reklamę haha
PRZED
PO
PS. Co do głodówki - czasem jest rzeczywiście potrzebna, jednak nie w celu odchudzania a oczyszczenia organizmu.
Pozdrawiam :)











.jpg)

.jpg)






.jpg)















