Najczęściej "podłożem" owych kanapek była biała, nadmuchana, niemalże pusta w środku bułka.
Kiedy postanowiłam zmienić sposób odżywiania, śniadanie było jednym z moich najtrudniejszych "wyzwań".
Wiedziałam już, że białe pieczywo nie jest najlepszym pomysłem (tak, wiem, że mogłam jeść ciemne, jednak chciałam wyeliminować je całkowicie) szukałam więc zamienników.
Próbowałam oczywiście owsianki, płatków z jogurtem i tym podobnych bardziej wodnistych posiłków, jednak cały czas tęskniłam za moimi kanapkami!
Któregoś dnia, będąc w klubie sportowym do którego uczęszczam, mimochodem powiedziałam o mojej tęsknocie za pieczywem koleżance poznanej w szatni (którą serdecznie pozdrawiam :). Okazało się, że miała na to pomysł.
Dzięki niej i jej przepisowi nadal jem kanapki :)
Podstawowe składniki tejże bułki to:
- 3-4 łyżki płatków owsianych
- łyżka jogurtu naturalnego
- jajko
Ja dodaję jeszcze:
- łyżeczkę siemienia lnianego
- łyżkę pestek słonecznika
- kilka migdałów
- łyżkę otrąb owsianych i pszennych
Jeżeli chcę na słodko:
- suszone śliwki
- rodzynki
- kakao
- zgniecionego widelcem banana
- żurawinę
- suszone morele
- jagody goji
Oczywiście nie dodaję wszystkich tych dodatków jednocześnie, raczej to, co akurat mam w domu ;)
Sposób przygotowania jest bardzo prosty - do małej miseczki dodajemy kolejne składniki.
Następnie wszystko mieszamy:
Naszą mieszankę wstawiamy do mikrofalówki, u mnie na 3:40, ale jak robiłam u koleżanki to wystarczyło 3 minuty, także trzeba sprawdzić ;)
Miało być zdrowo... a tymczasem mikrofalówka?
No właśnie.
Chciałam się dowiedzieć jak to do końca jest z tym sprzętem, czy rzeczywiście produkty z mikrofali są takie niezdrowe i pozbawione wartości odżywczych..
Przejrzałam co mają na ten temat do powiedzenia internety i niestety muszę stwierdzić, że zdania są bardzo podzielone. Badania z 1991r. "potwierdzają", że mikrofalówka ma szereg złych wpływów na żywność, inne źródła natomiast obalają tę tezę. Ocenę jak to jest naprawdę zostawiam Wam i odsyłam do lektury, nikogo nie namawiam, ani nie nastawiam przeciwko mikrofalówkom ;)
Poza tym, podejrzewam, że tę bułkę można przygotować także w piekarniku, ja jednak nigdy nie próbowałam.
Gotowa bułka wygląda tak:
Wystarczy ją przekroić, położyć na wierzch różne rzeczy i zajadać :)
Razem z moimi przyjaciółkami jadłyśmy ją np. do jajecznicy.
A tutaj w wersji na słodko z kakao, truskawkami i jogurtem zmieszanym ze stewią:
Smacznego!
Muszę jeszcze dodać, że świetnie się bawiłam robiąc wraz z moimi dziewczynami całą tę "sesję zdjęciową" i że musimy to powtórzyć! :*



.jpg)



















.jpg)





