poniedziałek, 1 września 2014

Trening siłowy

Było o treningu aerobowym, to teraz o moim ulubionym-siłowym.


Zatem, co to takiego?

Trening siłowy inaczej oporowy to trening z wykorzystaniem obciążenia, hantli, sztang,  ketli i sztabek żelastwa. Jest to rodzaj wysiłku beztlenowego do którego energia pobierana jest z najszybciej dostępnych źródeł w naszym ciele, czyli cukrów prostych a potem glikogenu (cukier zapasowy zgromadzony w wątrobie i mięśniach). 

Jak zaczęłam ćwiczyć na siłowni i rozmawiałam potem z koleżankami, pojawiały się pytania w stylu "Co Ty Zachar chcesz być pakerem?" "Nie boisz się, że będziesz wielka?" "Chcesz mieć takie mieśnie jak koksy?"

Niestety, większość kobiet opiera się właśnie na takim stereotypie - "Ciężary? To przecież dla facetów, ja jestem za delikatna"
A tu niespodzianka :) To ciastka czynią nas "wielkimi". 



Wydaje mi się, że wiem skąd się to bierze, dawniej sama myślałam dość podobnie, a to dlatego, że naoglądałam się czy widziałam gdzieś przypadkiem takie kobity, bo kobietą tego nie nazwę: 



Ale to nie trening siłowy, nie ciężary i sztangi zrobiły z niej coś takiego. TO KOKS. 

Kobiecie trudniej niż mężczyżnie jest nabrać masy mięśniowej, jest to zależne od hormonów, my mamy malutko testosteronu, który miedzy innymi odpowiedzialny jest za jej przyrost. Dlatego bez obaw!   


Zalety treningu siłowego:

-wzmocnienie mięśni
-budowa siły
-kształtowanie sylwetki
-nabieranie masy mięśniowej (owszem, ale z ODPOWIEDNIĄ dietą)
-redukcja TKANKI TŁUSZCZOWEJ-również z dietą (im więcej mamy mieśni tym szybciej spala się tłuszcz, nawet jak siedzimy wygodnie na kanapie nie robiąc kompletnie nic :)
-forma rehabilitacji
-poprawa kondycji



W następnym poście opiszę jak wygląda mój trening siłowy, poszczególne ćwiczenia ile jak itp :) Tymczasem lecę na kravkę :) 












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz